Nazywam się
Ewelina Baszkiewicz
jestem masażystką Kobido
Z wykształcenia jestem germanistką, jednak kilka lat temu poszłam za głosem serca, które skierowało mnie w stronę wellbeingu i pracy z ciałem. Rytuał Kobido zafascynował mnie, gdy przypadkiem trafiłam na stronę Kobido Japan dr. Shogo Mochizukiego.
Swój pierwszy kurs ukończyłam w szkole Pan Kobido i właśnie wtedy rozpoczęła się moja nowa zawodowa droga. Kobido pokazało mi, że poprzez dotyk można oddziaływać nie tylko na ciało, ale również na nasze samopoczucie, emocje i poziom wewnętrznego napięcia. Z czasem fascynacja przerodziła się w pasję, a pasja – w moją codzienną pracę.
Podczas masażu staram się tworzyć przestrzeń, w której można poczuć się bezpiecznie, zatrzymać na chwilę i naprawdę odpocząć. Poprzez pracę dłoni chcę dawać osobom, które do mnie przychodzą, pełną uwagę i doświadczenie głębokiego odprężenia.
Poza Kobido ważne miejsce w moim życiu zajmują natura, joga, jazda konna i muzyka – to one pomagają mi odnajdywać równowagę i czerpać radość z codzienności.
Kobido – więcej niż naturalny lifting.
Kobido to nie tylko intensywny masaż twarzy i naturalny efekt liftingujący. To również rytuał, który pozwala rozluźnić napięte mięśnie, wyciszyć się i wejść w stan głębokiego relaksu.
Uważny dotyk i praca z napięciami sprzyjają uspokojeniu układu nerwowego oraz przejściu organizmu w tryb regeneracji. Dotyk wspiera również wydzielanie oksytocyny – hormonu związanego z poczuciem bezpieczeństwa, bliskości i odprężenia.
Regularne sesje Kobido mogą pomagać w wyciszeniu natłoku myśli, poprawie samopoczucia, jakości snu i koncentracji. Dlatego efektem masażu może być nie tylko bardziej wypoczęta i rozświetlona twarz, ale również poczucie lekkości w ciele i głowie.
Kobido to holistyczny rytuał, w którym piękno zaczyna się od dobrego samopoczucia.
